Info
Suma podjazdów to 119777 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Kwiecień1 - 0
- 2012, Listopad7 - 0
- 2012, Październik15 - 0
- 2012, Wrzesień13 - 0
- 2012, Sierpień20 - 0
- 2012, Lipiec20 - 10
- 2012, Czerwiec19 - 15
- 2012, Maj20 - 14
- 2012, Kwiecień19 - 10
- 2012, Marzec24 - 12
- 2012, Luty24 - 9
- 2012, Styczeń22 - 6
- 2011, Grudzień22 - 6
- 2011, Listopad8 - 2
- 2011, Październik16 - 6
- 2011, Wrzesień16 - 8
- 2011, Sierpień20 - 4
- 2011, Lipiec12 - 4
- 2011, Czerwiec14 - 20
- 2011, Maj18 - 52
- 2011, Kwiecień22 - 44
- 2011, Marzec26 - 53
- 2011, Luty27 - 14
- 2011, Styczeń19 - 2
- 2010, Grudzień23 - 9
- 2010, Listopad12 - 10
- 2010, Październik9 - 2
- 2010, Wrzesień7 - 1
- 2010, Sierpień6 - 0
- 2010, Lipiec16 - 3
- 2010, Czerwiec17 - 3
- 2010, Maj17 - 0
- 2010, Kwiecień8 - 0
- 2010, Marzec4 - 0
- DST 45.65km
- Teren 37.65km
- Czas 02:27
- VAVG 18.63km/h
- VMAX 48.00km/h
- Temperatura 14.0°C
- HRmax 177 ( 98%)
- HRavg 141 ( 78%)
- Kalorie 1248kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
góry w 3city..?!?
Środa, 25 maja 2011 · dodano: 25.05.2011 | Komentarze 9
wtl 282
ftl 23
Z Michałem Moonspelem pognaliśmy dzisiaj przez Gdynię - Witomino - Chwaszczyno do Dęptowa i dalej czerwonym szlakiem, co chwila łapiąc jakiś mega fajny i długi podjazd..., jest gdzie się zmęczyć jest gdzie fajnie pozjeżdżać. Michał miał trochę pecha bo wygiął na zjeździe wózek przerzutki, ale i tak myślę ze podjazdy się spodobały. Jest jednak jedno zagrożenie, jak będzie przez długi czas sucho to zrobi się piaskownica... .
Trzy dni przeziębienia jednak formę mi podkopały, mimo to jak jutro nie będzie gorzej jadę do Krynicy
Kategoria teren
Komentarze
Anonimowa karla76 | 11:55 czwartek, 2 czerwca 2011 | linkuj
hahaha to już masz taki wycisk że zbrzydnie Ci rower;)czekaj no!!!:)
Anonimowa karla76 | 20:03 poniedziałek, 30 maja 2011 | linkuj
dzisiaj mamy 30maja, godzina 22.02 a zdjęć ani widu ani słychu;)))))))
ale jestem cierpliwa:))))
gratki zjechania z błotnej masakry;)
ale jestem cierpliwa:))))
gratki zjechania z błotnej masakry;)
Anonimowa karla76 | 20:03 poniedziałek, 30 maja 2011 | linkuj
dzisiaj mamy 30maja, godzina 22.02 a zdjęć ani widu ani słychu;)))))))
ale jestem cierpliwa:))))
gratki zjechania z błotnej masakry;)
ale jestem cierpliwa:))))
gratki zjechania z błotnej masakry;)
Moonspell79 | 22:42 środa, 25 maja 2011 | linkuj
Podjazdy są i to całkiem długie, jest gdzie trenować przed Golonką :)
Wózek już naprostowałem i na stojaku biegi pracują ok, jutro zobaczę czy nie zostawię sprzętu u Fascika na weekend by mi sprawdził hak i wózek.
Dzięki za wspólną jazdę, myślę że trzeba częście w tygodniu takie treningi powtarzać. Kończe pifko i w kimono :)
Powodzenia w Krynicy !!!
Wózek już naprostowałem i na stojaku biegi pracują ok, jutro zobaczę czy nie zostawię sprzętu u Fascika na weekend by mi sprawdził hak i wózek.
Dzięki za wspólną jazdę, myślę że trzeba częście w tygodniu takie treningi powtarzać. Kończe pifko i w kimono :)
Powodzenia w Krynicy !!!
Anonimowa karla76 | 21:11 środa, 25 maja 2011 | linkuj
i znów bez zdjęć!!!!:)jak mam ocenić czy opłaca się jechać na podjazd skoro go nie widze?:))))))))))
bardzo prosze o jakies foteczki;)
w niedziele trzymam mocno:)
Komentuj
bardzo prosze o jakies foteczki;)
w niedziele trzymam mocno:)