Info
Suma podjazdów to 119777 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Kwiecień1 - 0
- 2012, Listopad7 - 0
- 2012, Październik15 - 0
- 2012, Wrzesień13 - 0
- 2012, Sierpień20 - 0
- 2012, Lipiec20 - 10
- 2012, Czerwiec19 - 15
- 2012, Maj20 - 14
- 2012, Kwiecień19 - 10
- 2012, Marzec24 - 12
- 2012, Luty24 - 9
- 2012, Styczeń22 - 6
- 2011, Grudzień22 - 6
- 2011, Listopad8 - 2
- 2011, Październik16 - 6
- 2011, Wrzesień16 - 8
- 2011, Sierpień20 - 4
- 2011, Lipiec12 - 4
- 2011, Czerwiec14 - 20
- 2011, Maj18 - 52
- 2011, Kwiecień22 - 44
- 2011, Marzec26 - 53
- 2011, Luty27 - 14
- 2011, Styczeń19 - 2
- 2010, Grudzień23 - 9
- 2010, Listopad12 - 10
- 2010, Październik9 - 2
- 2010, Wrzesień7 - 1
- 2010, Sierpień6 - 0
- 2010, Lipiec16 - 3
- 2010, Czerwiec17 - 3
- 2010, Maj17 - 0
- 2010, Kwiecień8 - 0
- 2010, Marzec4 - 0
- DST 92.80km
- Czas 03:20
- VAVG 27.84km/h
- VMAX 48.00km/h
- Temperatura 12.0°C
- HRmax 179 ( 97%)
- HRavg 152 ( 83%)
- Kalorie 3320kcal
- Podjazdy 381m
- Sprzęt Bianchi
- Aktywność Jazda na rowerze
Gdyngen - Władysławowo
Niedziela, 16 października 2011 · dodano: 16.10.2011 | Komentarze 2
cad avg 86, max 121
max incline 11%
No za ciepło to już nie jest i szybko nie będzie , mimo że wiało ( no co robić) z południa to wiaterek zimny w szkwałach do 5 bf.
W zasadzie każdy kto jeździ szosówką ma tzw "sytuacje".., do dziś aż takich traumatycznych nie miałem.., niestety jakiś chuj jak jechałem przy oczyszczalni na Dębogórzu, na wąskiej nitce jadąc z naprzeciwka zjechał na maxa w swoje lewo, bo coś tam może szukał w schowku, ja musiałem ratować się uskokiem na trawę on w ostatniej chwili odbił w prawo. Az się kurwa zatrzymałem.. rejestracja... GWE... .
Było blisko..
Ciężko się jechało pod wiatr na powrocie, na tyle się zmęczyłem ze nie spojrzałem nawet na licznik, bo jak bym ogarnął że mam tylko 92 km- dokręcił bym do 100 .... :0
Następnym razem