Info
Suma podjazdów to 119777 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Kwiecień1 - 0
- 2012, Listopad7 - 0
- 2012, Październik15 - 0
- 2012, Wrzesień13 - 0
- 2012, Sierpień20 - 0
- 2012, Lipiec20 - 10
- 2012, Czerwiec19 - 15
- 2012, Maj20 - 14
- 2012, Kwiecień19 - 10
- 2012, Marzec24 - 12
- 2012, Luty24 - 9
- 2012, Styczeń22 - 6
- 2011, Grudzień22 - 6
- 2011, Listopad8 - 2
- 2011, Październik16 - 6
- 2011, Wrzesień16 - 8
- 2011, Sierpień20 - 4
- 2011, Lipiec12 - 4
- 2011, Czerwiec14 - 20
- 2011, Maj18 - 52
- 2011, Kwiecień22 - 44
- 2011, Marzec26 - 53
- 2011, Luty27 - 14
- 2011, Styczeń19 - 2
- 2010, Grudzień23 - 9
- 2010, Listopad12 - 10
- 2010, Październik9 - 2
- 2010, Wrzesień7 - 1
- 2010, Sierpień6 - 0
- 2010, Lipiec16 - 3
- 2010, Czerwiec17 - 3
- 2010, Maj17 - 0
- 2010, Kwiecień8 - 0
- 2010, Marzec4 - 0
- DST 119.55km
- Czas 04:34
- VAVG 26.18km/h
- VMAX 51.00km/h
- Temperatura 29.0°C
- HRmax 173 ( 95%)
- HRavg 155 ( 85%)
- Kalorie 3922kcal
- Podjazdy 799m
- Sprzęt Bianchi
- Aktywność Jazda na rowerze
gdynia - koleczkowo - kielno -bojano - wejerowo ( miasto golfów II) - krokowa - gdynia
Sobota, 27 sierpnia 2011 · dodano: 27.08.2011 | Komentarze 0
cad avg - poniżej 77,
str 150 - 166 3:30:25
str 166-173 0:17:20
W planach dłuższa jazda - wytrzymałość. Z początku jak jechałem Morską słabo wiało i kurde lekutko 35-37 i kadencja, kurde cudnie. Pierwsze symptomy wczorajszego treningu siły i 3 piw u Michała wyszły na podjeździe do Koleczkowa. Ale im dalej tym lepiej. Podjazd pod Kielno i inne interwały Bojano itd. naprawdę wchodziły dobrze. Bianchi świetnie niesie, jeszcze jak ustawie siodełko więcej z niego będę mógł wyciągać. Podjazd z Wejerowa do Koleczkowa też super ale już zaczęło wiać, na razie trochę w plecy. Tak "trochę " że na podjeździe przed Krokowa na liczniku 49 km/h :). W Krokowej w sklepiku zaopatrzenie w płyny - patrze na średnią a tam 29,5 - rewelacja, a teraz do domu juz nie ma podjazdów także wykręcę niezłą jak dla siebie średnia.., tjaaa..
Od Krokowej az do domu tylko ze 3 razy udało mi się jechać lekutko powyżej 30 km/h, tak napierdalał wicher że popsuło mi to całą radochę z jazdy , do samego domu pod wiatr - tragedia, prędkości 18 - 22.., na szosówce !! Załamka, ale nie dało rady inaczej. Wiało do 6 bf, momentami spychało mnie z jezdni a lekki nie jestem, jestem mega wkurwiony bo się skatowałem na maxa. Kadencja tez słabiutka, niestety kaseta 11-23 to nie dla mnie , nie z korbami 52/36.
" title="trasa 27.08" width="300" height="300" />
trasa 27.08© exocet
Zauważyłem że jak jadę około 1 metra od krańca szosy to auta mnie omijają, a jak prze skraju to GWErowcy starają się prześlizgnąć.., dziś niebezpiecznie bo ładna pogoda i duży ruch. Tak czy inaczej trening wykonano.